Jakub Popko
Weronika Mazurkiewicz, 30 grudnia 2011, Chore dzieci, 3 817 KomentarzyKubuś to ciekawy świata i energiczny chłopiec, który urodził się z rzadką, sporadyczną chorobą genetyczną – zespołem Klinefeltera. Ze względu na chorobę, rehabilitacja zajmuje mu sześć dni w tygodniu. W tym natłoku zajęć przydałaby mu się odrobina radości, w szczególności, że Kuba uwielbia wypatrywać listonosza.

Jakub Popko
6 lat, ur. 12.11.2005
Zespół Klinefeltera, epilepsja, zaburzenia w rozwoju psychoruchowym, autyzm atypowy.
Kubuś uwielbia resoraki i ma już ich małą kolekcję, a Scooby-doo to jego ulubiona postać z bajki. Kubuś lubi także układać puzzle, interesuje się motoryzacją, piłką nożną i gra w gry planszowe.
Marzenia Kubusia to: wyjazd w góry, przejażdzka motocyklem i lot balonem.
Joanna, Grzegorz.
Brak.
O Kubusiu
Nasz synek urodził się w 43 tygodniu ciąży. Niestety doszło wtedy do niedotlenienia mózgu. W pierwszym miesiącu życia u Kuby wykryto Epilepsję. Z czasem gdy rósł, dochodziły kolejne problemy, mianowicie z rozwojem psychoruchowym, opóźnienia mowy, jąkanie się. W listopadzie ubiegłego roku lekarz neurolog zalecił wykonanie badań genetycznych. Diagnoza brzmiała Zespół Klinefeltera – rzadka, sporadyczna choroba genetyczna.
Kuba jest systematycznie rehabilitowany. Korzystamy z pomocy logopedy, psychologa, pedagoga, terapii zajęciowej, terapii integracji sensorycznej, fizykoterapii, hipoterapii i zajęć na basenie. Synek robi postępy, ale czasem jest to krok do przodu, po nim dwa kroki w tył. Wierzymy że dzięki intensywnej rehabilitacji będzie dobrze. Mimo wszystko Kubuś jest bardzo pogodnym, radosnym chłopcem pełnym energii i ciekawości świata, którą zaraża wszystkich wokół nas.
Dlaczego Marzycielska Poczta? To proste: by móc patrzeć na szczęśliwie uśmiechniętą twarzyczkę Kubusia.






Pozostaw Komentarz →
3 817 Komentarzy
Kubuś
21.5.2012 12:30 ·
Ciociu Marysiu bardzo dziekuję za list pełen niespodzianek:)



dziękuję z całego serduszka
Basia Gocyła
21.5.2012 14:57 ·
Mi tak jakoś nie wypada po imieniu chyba.. no ale dobrze


Ja bym te Wrocławskie zdjęcia mogła oglądać godzinami !
Następnym razem mam nadzieję, zawitam do Wrocławia na jakąś dłuższą chwilę
Miłego Dnia