Natalia Stosik
Natalia „mukolinka” to niesamowita dziewczynka, która czeka na Wasze kartki i listy.
Jest pierwszym dzieckiem, które samodzielnie przygotowało profil dla Marzycielskiej Poczty. Dodatkowe informacje zamieszczone w profilu otrzymałam od mamy Natalki.

Profil Natalii:
Imię dziecka:
Natalia Stosik
Wiek oraz data urodzin:
11 lat, ur. 04.04.1998
Choroba:
Mukowiscydoza.
Zainteresowania:
„Kocham moje zwierzęta – papugę oraz psa. Sama się Nimi zajmuję i są moją radością, kiedy czuję się źle. Ubóstwiam jeździć konno, a widząc Quady w moim ulubionym kolorze (czerwony) serce bije mi bardzo mocno.”
Mama i tata:
Marzena i Sławek.
Rodzeństwo:
Brat Przemek, 13 lat.
Zainteresowania rodzeństwa:
„Brat to piłkarz. Czasem wygrywa, czasem przegrywa, ale jest fajnym bratem. Chociaż się przekomarzamy, to kiedy jestem w szpitalu tęsknimy za sobą.”
O Natalii
Natalka ma 11 lat. Jest wesołą, radosną i szczęśliwą dziewczynką. Kiedy miała niecałe dwa miesiące, została u niej zdiagnozowana nieuleczalna choroba – Mukowiscydoza. Walka z chorobą naszej córki przypomina walkę z "wiatrakami". Mukowiscydoza jest chorobą przewlekłą, co oznacza że będzie towarzyszyć Natalii przez całe życie.
Kiedy „mukolinka” nie umiała poradzić sobie jeszcze z odksztuszeniem wydzieliny z płuc, bardzo często przebywała w szpitalu. Zdarzało się, że wracając nad ranem ze szpitala po 10 dniowym pobycie, w nocy jechaliśmy tam z powrotem, ponieważ Natalka dusiła się do nieprzytomności.
W całościowy proces leczenia Mukowiscydozy wchodzą następujące elementy:
Fizjoterapia oddechowa: Polega ona na ułożeniu Natalii w pozycji głowa skierowana w dół i oklepywaniu dłońmi jej pleców i klatki piersiowej przez około 20 minut.
Ważny jest sport i ćwiczenia fizyczne, których nie brak w jej życiu, ponieważ córka chodzi do szkoły i czuje się tam wspaniale. Dzień Natalki podporządkowany jest inhalacjom i rehabilitacji, ale córka bardzo chętnie bierze czynny udział w zabawach szkolnych oraz zabawach podwórkowych. Co jakiś czas jedzie do szpitala na leczenie antybiotykami dożylnymi i jak sama mówi to jej drugi dom. Lekarze i pielęgniarki to dla niej krewni, a koleżanki i koledzy z Mukowiscydoza, przybrane rodzeństwo. To co możemy zrobić, to nie dopuścić, aby choroba wyniszczała organizm naszej córci.
Wiele łez za nami, ale daliśmy radę. Kochamy Natalię i będziemy o nią walczyć. Słowa, które słyszymy każdego dnia od córki są dla nas najpiękniejszym darem.
„MAMO, TATO. KOCHAM WAS I DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO CO ROBICIE DLA MNIE”
Natalia o "Marzycielskiej Poczcie":
"Kiedy wstaje słońce, zaczyna się dla nas nowy dzień. Każdy inny, ale przez to piękny.
Dla nas Mukolinków jedno się nigdy nie zmienia: inhalacje-drenaż-rehabilitacje…
Dlatego miło Mi będzie przeczytać, czy tu na stronie Marzycielskiej Poczty, czy w listach od Was, kilka słów z serc płynących, za co bardzo serdecznie dziękuję."



Mam nadzieję, że dziś na badaniach było wszystko OK.
Pisałem, że czuję się malutki. A to dlatego, że czytając, jakie inni robią dla Ciebie wspaniałe rzeczy, jak fajne listy i komentarze piszą – to mnie się wydaje, że robię niewiele.
Jesteś a to jest wiele….
DLA MNIE TO BARDZO DUZO!!!!!
Czyjaś obecność poprostu niby nie wiele sie wielu wydaje ale to znaczy dla Mnie BARDZO DUZO.
Pozdrawiam serdecznie.
Własnie przeczytałam na stronce Ludzi Serca-
że jest artykuł o Mnie i o Marzycielskiej Poczcie;-)
Alllllllllllllle fajnie;-)))
Koniecznie odwiedzcie-
ZAPRASZAM;-))))))
http://marzycielskapoczta.pl/media/iskierka-radosci.pdf
Jestescie "Naszą Iskierką Radości"-
kochani Marzycielscy przyjaciele;-***
Zmęczona jestem wiec czas położyc sie spać.
Ale jak tylko bede mogła to jutro do Was wejdę
pośle swoje uśmiechy i jak zawsze dzis wieczorem pomodle się dziekując Bozi ze Was mam..
Dobrej nocy Marzycielscy przyjaciele;-****
Bonne nuit Nati…sen to wspanialy pokarm…widzisz,warto dbac o siebie,tak Ty jak i Mamuchna — stoicie na wysokosci zadania!! Oby tak dalej:"wcinaj" i wypoczywaj!! Caluje Wszystkich…Spijcie z usmiechem..
najważniejsze, ze badania wyszły dobrze
Jesteś silna Nati, gratuluję wytrwałości Iskierko;**
Cieszę się, że wszystko dobrze
prawdę mówiąc innej opcji nie było. Nasza dzielna Mukolinko :*
Witaj kochana Natalko, dlugo sie nie odzywalismy za co przepraszam (klopoty z komputerem). Caly czas jednak bylas w naszych myslach i modlitwach. Ciesze sie, ze badania wyszly dobrze.
narazie tylko zerknelam ale napewno przeczytam wszystko:) Sloneczko wyslalam liscik do Ciebie w czwartek w minionym tygodniu, mam jednoczesnie nadzieje, ze szybko dojdzie.
Ciekawy artykul ten z Dziennika. Natomiast Twoj blog zachwyca
Pozdrawiamy cala Wasza rodzine
Marzycielscy przyjaciele chyba Ci wspaniale służą. Wyszło na kontroli lekarskiej… Cieszę się, że jesz, na wadze przybywasz no i czasem próbujesz mnie wyciągnąc z moich dołów. Dzięki. Pa.