Natalia Stosik
Weronika Mazurkiewicz, 17 listopada 2009, Chore dzieci, 17 620 KomentarzyNatalia "Mukolinka" to niesamowita dziewczynka, która czeka na Wasze kartki i listy. Jest pierwszym dzieckiem, które samodzielnie przygotowało profil dla Marzycielskiej Poczty. Dodatkowe informacje zamieszczone w profilu otrzymałam od mamy Natalki.

Natalia Stosik
14 lat, ur. 04.04.1998 r.
Mukowiscydoza
Kocham moje zwierzęta – papugę oraz psa. Sama się Nimi zajmuję i są moją radością, kiedy czuję się źle. Ubóstwiam jeździć konno, a widząc Quady w moim ulubionym kolorze (czerwony) serce bije mi bardzo mocno. Więcej…
Mama Marzena, tata Sławek.
Brat Przemek, 15 lat. Brat to piłkarz. Czasem wygrywa, czasem przegrywa, ale jest fajnym bratem. Chociaż się przekomarzamy, to kiedy jestem w szpitalu tęsknimy za sobą.
O Natalce
Natalka ma 13 lat. Jest wesołą, radosną i szczęśliwą dziewczynką. Kiedy miała niecałe dwa miesiące, została u niej zdiagnozowana nieuleczalna choroba – Mukowiscydoza. Walka z chorobą naszej córki przypomina walkę z "wiatrakami". Mukowiscydoza jest chorobą przewlekłą, co oznacza że będzie towarzyszyć Natalii przez całe życie.
Kiedy "mukolinka" nie umiała poradzić sobie jeszcze z odksztuszeniem wydzieliny z płuc, bardzo często przebywała w szpitalu. Zdarzało się, że wracając nad ranem ze szpitala po 10 dniowym pobycie, w nocy jechaliśmy tam z powrotem, ponieważ Natalka dusiła się do nieprzytomności. W całościowy proces leczenia Mukowiscydozy wchodzą następujące elementy: Fizjoterapia oddechowa: Polega ona na ułożeniu Natalii w pozycji głowa skierowana w dół i oklepywaniu dłońmi jej pleców i klatki piersiowej przez około 20 minut. Ważny jest sport i ćwiczenia fizyczne, których nie brak w jej życiu, ponieważ córka chodzi do szkoły i czuje się tam wspaniale.
Dzień Natalki podporządkowany jest inhalacjom i rehabilitacji, ale córka bardzo chętnie bierze czynny udział w zabawach szkolnych oraz zabawach podwórkowych. Co jakiś czas jedzie do szpitala na leczenie antybiotykami dożylnymi i jak sama mówi to jej drugi dom. Lekarze i pielęgniarki to dla niej krewni, a koleżanki i koledzy z Mukowiscydoza, przybrane rodzeństwo. To co możemy zrobić, to nie dopuścić, aby choroba wyniszczała organizm naszej córci.
Wiele łez za nami, ale daliśmy radę. Kochamy Natalię i będziemy o nią walczyć. Słowa, które słyszymy każdego dnia od córki są dla nas najpiękniejszym darem. "MAMO, TATO. KOCHAM WAS I DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO CO ROBICIE DLA MNIE."
Kiedy wstaje słońce, zaczyna się dla nas nowy dzień. Każdy inny, ale przez to piękny. Dla nas Mukolinków jedno się nigdy nie zmienia: inhalacje-drenaż-rehabilitacje… Dlatego miło Mi będzie przeczytać, czy tu na stronie Marzycielskiej Poczty, czy w listach od Was, kilka słów z serc płynących, za co bardzo serdecznie dziękuję.






Pozostaw Komentarz →
17 620 Komentarzy
Zofia Kępińska
17.11.2009 19:24 ·
Witaj, Natalio!
I żeby nigdy nie zabrakło Ci wiary we własne siły!
Trzymaj się ciepło!
Przeczytałam cały opis na Twoim profilu. I muszę stwierdzić, że jesteś bardzo mądrą i wrażliwą dziewczynką. To się czuje, kiedy czyta się Twoje słowa. Pięknie piszesz!
Życzę Ci, żeby uśmiech nigdy nie znikał z Twojej ślicznej buźki
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i całą Twoją rodzinę! I zwierzaki też (ja mam mysz-też sympatyczne stworzonko)
Obiecuję napisać do Ciebie list
Zosia Kępińska (24 lata) z Warszawy
Natalka Mukolinka
18.11.2009 8:27 ·
Kochana Zosiu-Czasem są takie chwile,ze kiedy czuję sie źle powątpiewam-czy to wszystko że tak sie staram ma sens.
Walka z Muko to jak walka z wiatrakami-ale NIE PODDAM SIE ZOSIU-obiecuje;-*
Myszka-tak bardzo chciałam kiedyś Myszke ale moja Mama jak była w moim wieku miała Chomiczka-który podjadł Jej szkolny zeszyt-jak uciekł z klatki i musiała przepisywac;-);-)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuje serduszkiem całym za napisanie do mnie komentarza;-)
Natali-Mukolinka.
KRYSTYNA
17.11.2009 19:45 ·
Witaj Natalko !!!
Jesteś wspaniałą młodą damą o bardzo czułym serduszku.
Kochasz zwierzęta. Też mam psa(suczkę ma 16 lat) i też ją uwielbiam.
Miałam w domu przez kilka lat papuszki nierozłączki i dużą nimfę.Teraz moje wnuki cieszą się nimi.
http://www.riversongs.com/cards/loving-thoughts-of-you.html
Twój ulubiony kolor–czerwone serduszka dla Ciebie.
Natalka Mukolinka
18.11.2009 8:20 ·
Ale śLICZNE SERDUSZKOOOOOOOOOOO;-)
dziekuję p.Krysiu;-*
-Ma pani piękne serce widze i umie się pani Nim podzielic to wspaniały dar od Boga-na swojej drodze spotkałam kilka osób które pomimo że samym pewnie im nie jest łatwo to potrafiły podzielic sie swym sercem ze Mną-takie osoby to Anioły dzieki którym Nasze skrzydła pragną latac wysoko wysoko…….
To widzę,ze tak jak Ja kocha pani zwierzęta-wspaniale;-)
Pozdrawiam serdecznie-Nati Mukolinka.
Aguska
17.11.2009 20:02 ·
Hej Natalko
Wsapaniała z Ciebie dziewczynka
Ślicznie się uśmiechasz. Tak jak Ty bardzo lubię czerwony kolor.
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoją rodzinkę…dużo szczęścia Wam życzę
Natalka Mukolinka
18.11.2009 8:14 ·
No tak jakoś faktycznie jest ze na zdjęciach przeważnie jestem uśmiechnięta;-)Ale mam powód kochaną rodzinę i moje zwierzaczki któe bardzo kocham i cieszę sie ze je mam;-)Kolor czerwony uwielbiam-i rózowy też bardzo;-)
Ja proszę Boga o zdrowie dla Moich rodziców-bo Oni są najbliżsi mojemu sercu jak bedziemy zdrowi to będziemy SZCZęśLIWI.
Pozdrawiam serdecznie i wysyłam swój uśmiech;-)
ala
17.11.2009 20:44 ·
Witaj Natalko:)
bardzo miło mi czytało to co zechciałas o sobie napisac. Jestes b mądra dziewczynka:) Ciesze sie, ze mimo tego, ze na pewno są chwile kiedy jest Ci ciezko walczsz Ty wraz ze swymi kochanymi rodzicami:)) Na pewno ta walka zaprocentuje w lepsze dni i Twoje samopoczucie – czego serdecznie Ci zycze:)) Powodzenia Mukolinko:)
Natalka Mukolinka
18.11.2009 8:10 ·
Hm;-)))czasem nie jestem taka dzielna jak sie wydaje kiedy kaszel męczy mnie w nocy po pare godzin-i spac nie daje a rano wstaje zmęczona nie jest mi tak radosnie-ale buziak Mamy i Taty na Dzień Dobry przytulenie mojej Yoreczki dejduni i skrzek Papugi Poli-dają mi SIŁĘ do walki o każdy dzień dają mi siłę do Wiary-że będzie dobrze,ze musi byc dobrze.
Pozdrawiam serdecznie i śle swoje uśmiechy;-)
Magda
17.11.2009 20:57 ·
Witaj Natalio!
Czytałam to co pisałaś o sobie i widzę że mimo choroby cieszysz się życiem i jesteś pełna optymizmu oraz pasji;) To bardzo piękne i ważne;)nie poddajesz sie i tak trzymaj;)
Bardzo serdecznie pozdrawiam i życzę Ci wieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeele uśmiechu każdego dnia ;)))))
Natalka Mukolinka
18.11.2009 8:06 ·
pięknie dziękuję za życzenia p.Magdo-oj bardzo bym chciała by ta radosc jaką mam w sobie nie była jak bańka mydlana-Bóg wie co robi-wierze,ze ma Mnie w swojej opiece.
Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia zyczę.
Natalia-Iskierka.
Ania
17.11.2009 21:59 ·
Witaj Natalii;)…przeczytałam wszystko co napisałaś o sobie i widzę,że jesteś strasznie radosną Istotką;)…pracuję z dziećmi które zmagają się z różnymi chorobami i każde z nich to kochany Misiak, a tylko mnie utwierdziłaś,że nadzieja to to co trzyma nas przy życiu;)..pozdrawiam;*
Natalka Mukolinka
18.11.2009 8:03 ·
Kochana Pani Aniu-Nadzieję którą mam w sercu wlewała w moje serce Mama już od najmłodszych moich lat.
Do szpitala jeżdżę już od niemowlęcia-o tym,ze jestem chora wiem od najmłodszych lat o tym przypomina mi każdy dzień-bo zaczyna i konczy się tak samo;inhalacje i rehabilitacje-ale wszystko to wiem,ze trzeba robic bo mam nadzieję,ze Mukowiscydoza o Mnie "zapomni".
Jestem przede wszystkim SZCZęśLIWA-że zyję-że Mam kochanych rodziców i ze mogę chodzic do szkoły tak jak inne dzieci-oby jak najdłużej.
Dziekuję p.Aniu za słowa bardzo miłe-fajnie jest słyszec taki komentarz;-)))DZIęKUJę-Nati(Mukolinka)
Iwona
17.11.2009 23:28 ·
Droga Natali . Ja tez przeszlam wiele chorob i mam duzo lat ostatnia to rak ukladu odpornosciowego I nikt niewiezyl ze z tego wyjde no i jestem znowu na tym pieknym swiecie.Ateraz jak moje dzieci sa juz samodzielne to chce pomagac chorym dzieciom .Moze masz jakies zyczenie na twoje urodzinki to napisz mozeuda mi sie spelnic.A teraz caluje cie serdecznie itrzymam kciuki za wyzdrowienie bo Matka BOska od cudownego Medalikaspelnia wszystkie zyczenia .Dla mnie zrobila wszystko bo bardzo ja o to prosze.Pa kochana i pozdrow brata i rodzicow. Iwona
Natalka Mukolinka
18.11.2009 7:56 ·
Pani Iwonko-ja też wierze,ze Mukowiscydoza stanie sie kiedyś chorobą uleczalną i może mnie to obejmie a jeśli nie to proszę Boga żeby inne dzieci to ominęło.Ja sie do Muko przyzwyczaiłam i wiem ze trzeba cieszyc sie każdym dniem jak Bóg daje Nam w darze.Rodzice też pozdrawiają Panią serdecznie pani Iwonko-dziękuje,ze napisała Pani do Mnie.
Będe się modliła o zdrowie dla Pani i dla pani Rodziny.
Natalia.
monika
18.11.2009 10:37 ·
witamy Natalko
Natalka-Mukolinka
18.11.2009 10:58 ·
witam serdecznie;-)słoneczka w sercu i na dworze życzę;-*
Gosia
18.11.2009 11:02 ·
Kochana Natalko!
Czytam o Tobie i jestem pod wrażeniem Twojej osoby.Masz tyle ciepła i miłości w sercu, że od razu robi się cieplej:)
Słoneczko życzę Ci zdrowia i samych radości.Jesteś dzielna i wytrwaj w tym bo na pewno warto:)
Pozdrawiam Ciebie oraz Twoją cudowną rodzinkę:)
Uściski!
Gosia
Natalka Mukolinka
21.11.2009 8:47 ·
Kochana Pani Gosiu-Warto bardzo warto walczyc-bo mam tyle marzeń i bardzo bardzo pragne je spełnic-zdrowie przyda mi sie i bardzo dziekuję pani za te ciepłe słowa-dzieki takim miłym i życzliwym ludziom moja radośc jest tym wieksza;-*
Ciesze sie ze tylu ludzi życzliwie piszących jest na Marzycielskiej-niesiecie ciepło do naszych serc.
Natalinka-Mukolinka
Ola
18.11.2009 11:34 ·
Witaj Natalko
Bardzo dzielna z Ciebie kobieta
Pozdrawiam Cię razem z moimi szczurkami
Natalka Mukolinka
21.11.2009 8:51 ·
Ale fajnie;-D szczurki też?? bardzo kocham zwierzęta-wszystkie-ale jakbym Je wszystkie wzięła do domku to by było;-) małe zoo;-) Tak wiec i Ja panią też pozdrawiam z moimi kochanymi zwierzaczkami Yoreczką Dejdunią,Papugą Poli kotkiem Bonifacym i Rybkami z akwarium;-)
Miłego dzionka życzy Natalia Iskierka.
Nina- mama Natalki
19.11.2009 19:41 ·
Witaj imienniczko mojej córci:) Cieszę się, że dołączyłaś do grona nielicznych dzieci które będą mogły się cieszyć z listów i karteczek od na prawdę wielu życzliwych ludzi. trzymaj się ciepło i bądź taka dzielna jak do tej pory. Całuski ode mnie i Natalki :*
Natalka Mukolinka
21.11.2009 8:54 ·
Witam p.Nino;-) Cześc Nati-moja imienniczko-panie w szpitalu gdzie jeżdzę na leczenie zawsze mi mówiły ze Natalie to bardzo fajne dziewczyny;-) Hm ciekawe;-) Nie wiem czy fajne ale wiem ze bardzo cieszymy się życiem i tym co Ono nam daje.
Uśmiechy ślę pani Nino i Natuś i wiele słonecznych dni w waszym życiu;-) Natalia.
Aga Kizinkiewicz
20.11.2009 11:05 ·
Witam Cię Natalko.

Co do Quadów to powiem jedno kocham je.
Niestety nie miałam przyjemności przejechać się, ale może kiedyś kupię sobie taki duży prawdziwy czarny quad.
A co do koloru czerwonego to był to mój ulubiony kolor w dzieciństwie- teraz wolę czarny.
Na koniu jeszcze nigdy nie jeździłam.
Bardzo lubię słuchać muzyki- głównie hip-hopu, a Ty Natalia jaką muzykę najbardziej lubisz?
Pozdrawiam serdecznie.
Aga
Natalka Mukolinka
21.11.2009 9:02 ·
Aleeeeeeeeeee fajnie;-) quady to rewelacja jak przechodzimy koło sklepu z Quadami to serce tak bije mocno mocno;-) Ech i ja mam takie marzenie-co do koloru to się okaże;-)tylko ja taka drobinka jestem;-D a na czarnym zniknęłabym hi hi;-) A tak na serio to ja na koniku czasem jeźdze bo znajomi z naszej miejscowości mają koniki i pozwalają mi na nich jeździc-mówię Ci rewelacyjne uczucie świat z grzbietu konia jest cudowny;-) Tak się zastanawiam co bardziej bym marzyła Quad czy koń;-) Hmmm cieżka sprawa-chyba jednak koń-w oczach konia jest mądrosc to bardzo piękne zwierzątka.Moze kiedyś……
Ja uwielbiam Polska muzykę romantyczną spokojną mówiacą o życiu i miłości….;-) Ty Aguś jak mój brat Hip Hop ubustwia kidy nie wejsc do Jego pokoju słucha Hip hopu-dla mnie muzyka dziwna ale słowa BARDZO MADRE;-) WIEM BO POKóJ MóJ I BRATA DZIELI TYLKO SCIANA;-)
Pozdrawiam Cię serdecznie Natalka.
Maciej Pańczyk
20.11.2009 19:39 ·
Witam na marzycielskiej poczcie

Wierzę w to, że listy i kartki które dostaniesz sprawią Ci tyle przyjemności co mi
Pozdrawiam Gorąco
Natalka Mukolinka
21.11.2009 9:06 ·
CZEśC MACIEJ;-) JA BARDZO LUBIę CZYTAC NIESTETY LISTóW W SWOIM żYCIU DOSTAłAM NIEWIELE-RACZEJ TYLKO URZęDOWE;-) ALE KTO WIE MOZE TO SIE ZMIENI;-)CZAS UMILAJą MI MOJE KOCHANE ZWIERZACZKI BARDZO LUBIE SIE NIMI ZAJMOWAC-A TY MASZ JAKIES ZWIERZąTKA????? UWIELBIAM PUZLLE TAKIE DUUZE UKłADAC-TY TEż? DO USłYSZENIA MACIEJ-POZDRAWIAM CIę SERDECZNIE-NATI
Maciej Pańczyk
21.11.2009 15:15
Witaj Natalko
Niestety nie mam zwierzątek.
Puzzle i układanki są fajne ale ja mam duże problemy ze wzrokiem do tego dochodzą trudności manualne i układanie puzzli wieloelementowych jest dla mnie za trudne. Lubię za to układać klocki lego :)Przy trudniejszych konstrukcjach pomaga mi tata.
Pozdrawiam serdecznie
Asia
20.11.2009 20:19 ·
Kochana Natalko!
Buziaczki! Pozdrawiam Twoich Rodziców. PS Ja też uwielbiam różowy, czy nie myślisz, że jest on lepszy nawet od czerwonego
Co za piękna dziewczynka z Ciebie! Jesteś też mądrą, wrażliwą i ciepłą osóbką – to widać po tym, co i jak piszesz. Życzę Ci przede wszystkim zdrowia oraz wiary i nadziei, że to lepsze jutro musi przyjść. I ja głęboko wierzę, że nadejdzie. Pędzę jutro do sklepu po śliczną karteczkę z jakimś zwierzakiem dla Ciebie
Natalka Mukolinka
21.11.2009 9:14 ·
Pani Asiu-cóż mam powiedziec ale się zaczerwieniłam tyle miłych rzeczy na raz;-)super zyczenia;-)Czas pokaże jak bedzie ja też mam nadzieję ze w końcu znajdzie sie lek na mukowiscydoze-i jesli nie mi to moze pomoze takim malutkim jeszcze takie maluszki są słodkie;-) w mojej szafie mam też różowe rzeczy wśród czerwonych które bardziej wole;-) Hmmm chyba oba kolory narazie są dla mnie wazne;-))
Zapraszam na moja stronke
http://www.natalka1998pomoc.bloog.pl
Natalka
Magda
20.11.2009 21:18 ·
Witaj Natalko!
Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę Ci samych pięknych dni,bezbolesnych zabiegów, wielu oddanych przyjaciół i spełnienia wszystkich marzeń.Niech choroba będzie dla Ciebie darem który ubogaci Ciebie i Twoich bliskich.
Natalka Mukolinka
21.11.2009 9:30 ·
Ale cudne zyczenia p.Magdo-Walka z Muko to ciężka praca wstaje wcześnie rano dzien zaczynam Inhalacjami klepaniem płuc szkoła to radosna częśc dnia kiedy moge byc poprostu dzieckiem zwariowanym dzieckiem kiedy wracam znów inhalacje klepanko obiad lekcje czas dla zwariowanej Nati i wieczorem znów inhalacje i klepanko;-)Taki mój każdy dzień ale wiem ze dzięki temu mogę byc dłuzej zdrowa-i to jest najważniejsze.
pozdrawiam serdecznie p.Magdo-do usłyszenia.
Sebastian
21.11.2009 18:28 ·
Witaj Natalko!
Może ja napiszę coś troszkę inaczej. Ludzie chorzy dojrzewają szybciej, dzieci doświadczane przez los np. chorobą też. Bardzo dojrzała z Ciebie osóbka, która pokazuje, że choroba wcale nie musi odbierac nadziei i radości życia. Ja też zmagam się od urodzenia z problemami zdrowotnymi, mam teraz 31 lat i niepełnosprawnosc II stopnia. Ani nie pracuję, ani żony też nie mam. Ale ludzie podobnie jak Ciebie uważają mnie za kogoś baaaardzo wyjątkowego i cudownego mimo, że nie uważam się za kogoś wielkiego a raczej kogoś "malutkiego." Fajnie jest móc służyc ludziom swą dojrzałością, niezależnie od wieku. Ja to robię. Nie wiem, jak wielki to przynosi rezultat, ale jakieś maleńkie dobro na pewno z tego wynika. Zawsze miałem bardzo przyjacielski stosunek do dzieci i to je do mnie przyciąga (w większości). Kiedyś przez 7 lat byłem opiekunem dzieciaków na przykościelnej świetlicy. Pewne doświadczenie mam.
Niedługo powinna dotrzec do Ciebie kartka ode mnie. Mam nadzieję, że się spodoba.
Natalka-Mukolinka
22.11.2009 17:46 ·
Witaj Seba;-) To fajne trafic na swej drodze na dobrych ludzi;-)Takich którzy potrafią podac dłoń kiedy jest ciezko i kiedy jest smutno usłyszec Będzie dobrze;-) Myśle ze do takich sie zaliczasz-to prawda ze cierpienie w jakiś sposób w człowieku wypięknia serce-ja moje mam jeszcze malusie chciałąbym byc tak popmocna jak ty-moze bde kiedyś…kto wie.
Pozdrawiam serdecznie-Iskierka-Nati;-)
Sylwia.
21.11.2009 19:08 ·
Droga dzielna Natalko [masz śliczne imię :)],
znalazłam tę stronę przez przypadek i bardzo się z tego cieszę.
Dzisiaj zaadresowałam kopertę, którą wyślę do Ciebie w poniedziałek, mam nadzieję, że jej zawartość Ci się spodoba ;).
Jesteś bardzo silną, wrażliwą i mądrą dziewczynką, bardzo dojrzałą jak na swój wiek. Myślę, że wielu dorosłych ludzi powinno brać z Ciebie przykład. Pozdrawiam Cię gorąco i przesyłam najmocniejsze uściski :).
Natalka-Mukolinka
22.11.2009 17:42 ·
Bardzo to miłe słyszec tyle ciepłych słów na swój temat-dziekuję;-) Mama mówi ze imię Natalia-oznacza Dar od Boga-hmm ciekawe;-) Ja tylko staram sie byc sobą i cieszyc się kazdym dniem bo nigdy nie wiemy co kolejny dzień przyniesie…;-)Uściski od Natalinki-Mukolinkowej dziewczynki;-)
Natalka-Mukolinka
26.11.2009 19:34 ·
Ale sliczny breloczek;-***************** i cudna ksiazeczka;-*****
Bardzo BARDZO MI SIĘ PODOBA;-)
już przypięłam Go do piórnika-bedzie ze Mną i bedzie mi przypominał o kimś bardzo wyjatkowym-kto Jest moim wzorem godnym naśladowania-co do otwartości na świat.
Dziekuję;-*Nie zapomnę o pani-częśc Was kochani zawsze pozostaje w sercu moim….
Nati bardzo zadowolona;-))))))))))))))))))))))))))
Martynka
21.11.2009 21:58 ·
Cześć Natalka:)! Jest mi bardzo miło Cię poznać choć po części. Myślę, ze jesteś super dziewczyną i życzę Ci, żebyś zawsze była uśmiechnięta:P Do odważnych świat należy, wszystko jeszcze przed Tobą:)
I fajnie, że sama stworzyłaś Swój profil:) Na prawdę ładnie piszesz:D Byle tak dalej, trzymaj się Cieplutko, pozdrawiam :*
Natalka-Mukolinka
22.11.2009 17:39 ·
Oj taka odważna nie jestem-kiedy ide do kłucia to bardzo sie boje tymbardziej że nigdy nie wiadomo za którym razem uda się siostrom wkłuc wenflon.wtedy bardzo sie boje bo bywa ze i po 10 razie uda sie mi wkłuc "Motylka" a to troche boli-ale daje rade-jak już Go mam to bardzo o niego dbam;-);-)Pozdrawiam serdecznie i śle swoje uśmiechy;-)
Mama Natana
22.11.2009 16:37 ·
Czesc Natalko.To Natan pokazał mi,ze jesteś już nareszcie na marzycielskiej poczcie.Natan zdrowieje i jutro powinien iść do szkoły.Przesyła Ci pozdrowienia.No takz apomniałabym napisać; bardzo podoba mu się Twój piesek.Buziaki i do pogadania kiedyś w realu:)
Natalka-Mukolinka
22.11.2009 17:36 ·
A pani Żanetko;-* witam-pozdrawiam Cie Natan;-) No latem odwiedzimy Was i z Natanem poszalajemy troche;-) moze zwiedzimy coś czego jeszcze nie widzieliśmy w Toruniu;-)Pozdrawiam serdecznie.
Zepsuł mi sie Inhalator-na poczatku pomyślałam fajnie;-D teraz smutno mi bo nie może tak byc żebym była bez;-( jak pech to pech.
Pozdrawiam Was kochani serdecznie.Do miłego
Julia
22.11.2009 18:52 ·
Droga Natalko,
obecnie mam tylko psa ale jak byłam młodsza miałam więcej zwierzątek, niestety moja mama nigdy ie zgodziła sie na ptaka choć bardzo chciałam go mieć
Miło mi cie poznac i widze że mamy wiele wspólnego. mimo że jestem od ciebie starsza (mam 16 lat) to myśle że mogłabyś byc dla mnie wzorem. twoja walka z chorobą jest imponująca, nie poddawaj sie! :*
ja też ubóstwiam konie choc rzadko jeżdżę, bo tylko na wakacjach.
Jeździłaś kiedyś na qudach? ja tylko raz i byłam przerażona! było fajnie ale jak skończyłam to okazało sie że mam całą czrną twarz od piasku
ah, rozgadałam sie…
najważniejsze: nie daj sie chorobie i walcz dalej :*
Całuski :*:*:*:*:*:*
JULKA
Natalka-Mukolinka
23.11.2009 9:49 ·
Dzięki Julka za życzenia;-)
Jak mi tak wszyscy dodają otuchy to az siła we mnie wzbiera;-)
Na quadzie jeżdziłam spokojnie -wiec sie nie ochlapałam;-)
Ale jazda była przednia;-)
No ja dostałam od Fundacji Yoreczke jest przecudna i bardzo kochana mam ja już rok ale serce nas wszystkich domowników podbiła niesamowicie-to taki piesek co ma chyba ADHD-ale przez to jest kochana.
Ja papugę piękną Rozelle Białolicą co pióra ma jak Paw dostałąm na Komunie od Taty Chrzestnego-dawno o Niej marzyłam-wiec kiedy odkryto klatke myślałam ze mi serce z piersi wyskoczy ze szczęścia;-)
Mam też rybki w 112 l.akwarium fajnie posiedziec tak przy akwarium;-)Woda ma w sobie jkaś czarodziejska moc.
Marzy mi się miec swojego konika…ale zycie pokarze co i jak będzie;-)
zapraszam na mój bloog…
http://www.natalka1998pomoc.bloog.pl
Sebastian
22.11.2009 19:11 ·
No nie zgadzam się tak do końca, że masz serce malusie. Masz duże i kwestią czasu jest tylko, kiedy się powiększy. Pisałem, że 7 lat służyłem dzieciom na świetlicy. No i było to solą w oku innych, którzy chcieli sobie porządzic. Ich było więcej, no i poległem.
Na Naszej-Klasie prócz swojego profilku prowadzę jeszcze inny, a nazywa się on PRZYJACIELE EWY MAŁGORZATY COP…
Ewunia długo nie żyła, niecałe 14 lat, ale jej ogromne serce wywarło bardzo pozytywny wpływ na ludzi. Dlatego wielu chce, by znalazła się kiedyś wśród osób wyniesionych na ołtarze. I ja tego chcę. I Twój profilek też znajduje się w gronie jej znajomych. Ot taka mała niespodzianka, nie?
Natalka-Mukolinka
23.11.2009 9:17 ·
Fajnie,ze napisałeś znów;-) Tak wiem ze jestem wśród J Ewy-Małgorzaty znajomych ale nie wiedziałam,ze jestes założycielem tego profilu-wiesz/ja to nie wiem czy lubię rządzic;-) ale pomocą bardzo chętnie słuze jak trzeba;-)Jak mnie kiedys moze choroba rozłoży to polegne-ale tak szybko się nie poddam bez WALKI;-D
Pozdrawiam.
Sebastian
23.11.2009 14:36
Ja rządzic też nie potrafię,nie ten temperament. Podoba mi się to, iż piszesz, że bez walki się nie poddasz. Ja mam dosyc czasem mych dolegliwości i ich pochodnych. Mój układ pokarmowy od urodzenia pracuje nieprawidłowo i… nie ma na to rady. Taka uroda organizmu, to coś, co życiu nie zagraża, ale bardzo je utrudnia. Czasem chcę pójśc do lekarza, by mi przeszczepił zawartośc brzucha. Wiem, że to jednak niemozliwe. A z resztą, moje choroby w porównaniu z Twoimi to pikuś.
Fajnie, że można liczyc czasem na pomoc kogoś takiego jak Ty, droga iskierko. Nie trzeba wiele, wystarczy uśmiech czy ciepłe słowo.
Dolegliwości brzuchowe to jeszcze nic, nerwica lękowa z depresją wystarczająco skomplikowała mi życie. Tu nie da się tak zrobic, że weźmie się lek i przechodzi. Tu trzeba lat leczenia. Ja walczę o siebie. I będę walczył.
Pozdrowionka
Edytaaa
23.11.2009 14:06 ·
Natalko jesteś wyjątkową dziewczynką! Bardzo mądrą. U mnie za domem też jezdzą czasami quady, naprawdę są bardzo fajne. Sama interesuję się muzyką tańcem towarzyskim książkami a przede wszystkim harcerstwem. Jestem w Bialskiej Drużynie Harcerek im, Sługi Bożej Anny Jenke. Jestem zastępową i mam w grupie 3 dziewczęta, spotykamy się co tydzień i mamy bardzo ciekawe zbiórki. Myślę że by Ci się spodobało. Uczęszczam do 3 klasy gimnazjum w Białej Podlaskiej.
Trzymaj się Natalko i życzę aby ten uśmiech ze zdjęcia nigdy nie znikał z Twojej uroczej buzi;) bardzo chętnie z Tobą pokorensponduje. Buziaki
Natalka-Mukolinka
23.11.2009 15:17 ·
Na początku tego roku szkolnego bardzo poważnie myślałam o harcerstwie moje kochane Kuzynki też są harcerkami od nich wiem jak fajnie jest na zbiórkach a jeszcze fajniej na obozach czy biegu na orientacje;-) Niestety Muko-utrudniało by mi wyjazdy byc moze nie na wszystkich zbiórkach mogłaby byc stad zrezygnowałam z tych myśli.Należe do naszego szkolnego Caritasu;-)Dziekuję ze napisałaś pozdrawiam serdecznie.
Nati.
Dominika
23.11.2009 14:33 ·
Cześć Natalko niech Cię Bóg błogosławi za Twoje dobre serduszko:). Zyczę Ci wszystkiego co najlepsze, a najbardziej zdrowia. Wiem co to jest zmagać się z chorobą też choruje na Mukowiscydoze od dzieciństwa.Miałam jakieś dwa latka jak mi wykryli mam tą chorobę. taraz 16 lat i Bogu dziękuję, że dożyłam tylu lat. Czasami jest trudno to nie trace nadzieji:) i wiary:) i cieszę się każdym dniem:)Napisze do Ciebie list:)Niech dobry Bóg ma Cię w swojej opiece i błogosławi Ci na każdy nowy dzień:) Pozdrawiam serdecznie:)
Natalka-Mukolinka
23.11.2009 15:12 ·
Cześć Dominiko!!!
Ale fajnie że do mnie napisałaś bardzo się ciesze.
Ty rozumiesz najlepiej to co czasami trzeba nam przeżywac.
Wiesz?kiedy patrze na inne chore dzici myśle sobie ze mają gorzej moze wtedy jest łatwiej znosic swoje troski i dziękowac za to że tylko Muko a nie co innego a moze poprostu już sie do Muko przyzwyczaiłam;-)
Z wiekiem wiem będzie coraz trudniej ale staram sie nie myślec o tym cisząc się tym co jest teraz.
Pozdrawiam serdecznie.
Natalka Mukolinka
23.11.2009 19:19 ·
Kochani;-)
Dziś przyszły do mnie pierwsze kartki od Was;-)
Tyle ciepłych i miłych słów popłynęło z Waszych serc za co z serca BARDZO DZIęKUJę;-*
Dziękuję bliźniakom Michałowi i Pawłowi i pozdrawiam ich brata Maćka.Jesteście bardzo uzdolnieni gra na saksofonie i trąbce to nie lada wyczyn;-O Podziwiam.Piękna kartka z milusim bobaskiem w przebraniu pszczółki;-)Super;-D
Dziękuję Karolinie ze Szczecina mojej rówieśniczce,która napisała mi na pięknej kartce z kotkiem tyle cudnych słów po których mam 2 cm więcej;-D Brat dziękuję za te celne gole-oby;-D
Dziękuję p.Róży za zyczenia i kartkę z wyglądem miejscowosci Jarosław.
Moc uścisków również śle w kierunku Skwierzyna;-)
No i dzięki za kartkę od Sebastiana-Seba???ja też lubie sobie w chmurklach polatac…marzeniami-czasem tak fajnie jak ten ludek z kartki od Ciebie pływac po niebie statkiem z anielskimi skrzydełkami;-)
DZIEKUJę że napisaliście do Mnie bardzo bardzo sie cieszę.
Natalka-Mukolinka.
Ewa
23.11.2009 22:44 ·
Witaj Natalko,adres dostałam od swojej ulubionej z Garnka gdzie wrzucamy zdjęcia kwiatów i nie tylko.Chciała bym wiedzieć jakie Cię kartki najbardziej interesują,na początku wyślę Ci widokówkę swojego miasta myślę że będziesz zadowolona.Nie będę oczekiwać odpowiedzi bo rozumiem że to jest za bardzo pracochłonne,ale kiedyś chciała bym wiedzieć czy cokolwiek do Ciebie dotarło. Ja mogę być Twoją babcią,ale nie o to chodzi,bardzo kocham wszystkie dzieci dlatego będę starała się umilić Ci czas.Ściskam Cię mocno i zdrówka życzę. Ewa.
Natalka-Mukolinka
24.11.2009 9:16 ·
Pani Ewuniu;-)
Dziękuję że napisała pani do Mnie-na Marzycielską.
Obiecałam sobie ze zawsze podziękuję za pośrednictwem Marzycielskiej wszystkim tym którzy ten piękny gest w moją stronę zrobią- pisząc do Mnie TU(to bardzo fajne czytac te wszystkie miłe słowa) lub za pomocą poczty POPRZEZ SUPER WIDOKÓWKI.
Cała rodziną czytalismy wczoraj pocztówki,które dostałam-i zaskoczona byłam,ze tak SZYBKO bo tak nie dawno przecież ukazałam sie na Marzycielskiej a tu już są kartki.
To jest WSPANIAŁE UCZUCIE;-)
DZIEKUJĘ WSZYSTKIM;-*
http://www.youtube.com/watch?v=F6CCJGfMFJ4
http://www.youtube.com/watch?v=X3BSm-xBIbk
DZIĘKUJĘ TYM DZIĘKI KTÓRYM TE PIĘKNE FILMIKI MAM;-*
Kasia
24.11.2009 13:54 ·
Witaj Natalko
Czytając to wszystko chcę Ci powiedzieć, że bardzo Cię podziwiam. Jestem niewiele od Ciebie starsza, mam 17 lat. Tak jak Ty uwielbiam zwierzęta ;] też mam Rozellę ale ja mam Królewską i też dostałam ją na Komunię. Teraz mam 2 psy, 2 koty, świnke morską, rybkę i właśnie moją Rozellę ;D
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie razem z moimi zwierzakami, ściskam i całuję ;**
Natalka-Mukolinka
25.11.2009 8:12 ·
Ale zbieg okoliczności Kasiu;-)
Obie dostałyśmy papugi na komunie;-)Moje koleżanki jak sie dowiedziały o tym ze taki prezent na komunie były zaskoczone;-D
Ja dbam tylko o papużke i Yoreczke;-) ale mamy też rybki jeszcze 2 pieski i 2 kotki i kurki którymi to już mam sie zajmuje ja tylko przytulam i głaszcze;-)Fajnie miec taki zwierzyniec no nie????????? Dziekuję,ze napisałaś do Mnie-pozdrawiam Cie serdecznie.
Sebastian
24.11.2009 15:39 ·
Pisanie do Ciebie, Nati, nawet tych kilku słów, to dla mnie radośc. A jeszcze większa, kiedy wiem, że Ci się podoba to co piszę. Fajnie, że ludzie do Ciebie piszą. Wyobrażam sobie szeroki uśmiech na buzi. Pozdrawiam gorąco. Seba
Natalka-Mukolinka
25.11.2009 8:15 ·
No;-D To wielka radośc czytac tyle miłych słów;-)Tak wielu ludzi podziwia mnie ale za co;-) Ja tylko myśle sobie ze piękne jest życie-chociaż zmaganie z Muko nie jest łatwe to przecież są dzieci które bardziej niż Ja potrzebują wsparcia- narazie mam siłe na walke-co bedzie kiedyś? Bóg tylko Wie.
Seba-dzieki za Twoje słowa;-)
Natalinka
KRYSTYNA
25.11.2009 16:24 ·
♥`.`♥ Witam serdecznie ♥`.`♥
… ❀ڿڰۣ❀…❀ڿڰۣ❀-…❀ڿڰۣ…
♥`.`♥ NATALINKO !!! ♥`.`♥
Najwspanialsze ciepło
przyznać trzeba szczerze;
Nie tkwi wcale w grzałce
czy w kaloryferze.
♥`
Ani w żarze pieca
lub w ogniu kominka;
Tak najmocniej grzeje….
♥ SERCA ODROBINKA ♥`
___$$$___$$$____(* " " *)
__$$$$$_$$$$$_(")(=’o'= )
__$$$$$$$$$$$__/´,, `´,,(,,)
____$$$$$$$____)……..(
______$$$_____(,,,,)^(,,,,)
http://www.jacquielawson.com/preview.asp?cont=1&hdn=0&pv=3111900
Dzień dobry Natalio ! Oglądałam Twój przepiękny blog ze łzami w oczach. Wzruszyły mnie bardzo wiersze jaki tam pisałaś oraz Twoje podziękowania dla pielęgniarek, lekarzy po pobycie w szpitalu. Ja też
jestem pielęgniarką-pracowałam też z dziećmi a pózniej z młodzieżą.
Obecnie jestem na emeryturze. Ale dalej mam świetny kontakt z "moją
młodzieżą"-teraz dorosłymi już ludżmi na NK.
Oglądając blog podziwiałam Cię-jak dzielnie znosisz te wszystkie badania i zastrzyki.Widzę też,że uwielbiasz Quady-teraz to takie modne
moje wnuki też na tym jeżdżą. Pozdrawiam Cię serdecznie i Twoją rodzinkę. Trzymaj się !!! pa pa ** K.W**
Natalka-Mukolinka
26.11.2009 19:56 ·
Kochana p.Krysiu-dziękuję za te miłe słowa dziekuję że odwiedziła pani mój bloog,że przeczytała go pani;-)jest mi bardzo miło;-***Cudny link te łąbędzie są przecudne i ta woda i kwiatki;-) a na "Nk" w profilu prezent Quad czerwony;-)))))tyle radosci w jeden dzień;-)))))) serce-to najpiekniejsze co dał na Bóg nie uroda a własnie ono jest pięknem widocznym w naszych czynach;-**I ja dziękuję za piekne pani serce-dla mnie;-******
Dziekuję-Natalinka.
Sebastian
25.11.2009 19:09 ·
A może coś więcej o sobie napiszę?
Jestem obdarowany pewnymi zdolnościami pisarskimi, łatwo mi idzie pisanie i to zarówno poezji, jak i tekstów epickich. Powieści czy opowiadań raczej nie pisuję, bardziej rozważania, artykuły.
Interesuję się misjami, skończyłem nawet odpowiedni kurs. Tylko niestety nie miałem gdzie odbyc praktyk i nie potrafię prowadzic grup misyjnych. Animator misyjny to coś w rodzaju katechety misyjnego. Co za tym idzie, interesują mnie ludzie nie tyle z najbliższej okolicy, również z całego świata. Bo przecież wszyscy jesteśmy bracmi i dziecmi tego samego Boga.
Wciąż jestem lektorem w kościele, bardzo to lubię mimo wieku, ale jest to też spowodowane mym głosem i umiejętnościami fonetycznymi. Po prostu dobrze się mnie słucha.
A jeśli chodzi o cierpienie i choroby (o mnie, o Ciebie i innych chorych) – ja to traktuję jako dar Boży, coś w rodzaju zadania dla ludzi. Cierpienie uszlachetnia i tym właśnie powinniśmy służyc bliźnim. A jesteśmy po prostu sobą. Ja nic nadzwyczajnego w sobie nie widzę. A przecież też jestem podziwiany. Co nie którzy to by mnie już świętym ogłosili.
Podoba mi się, że myślisz o innych dzieciach, którzy mają gorzej niż Ty. I to jest piękne. Najważniejsze, by nie zamknąc się w swym cierpieniu.
Oj. Rozpisałem się.
Pa, Sebastian
Natalka-Mukolinka
26.11.2009 19:59 ·
Seba-usmiechy swoje sle i zycze dobrej nocy;-)))
Hm jaki ja mam dar tak sobie pomyślałam czytajac twoje słowa;-)))))))
Chyba jeszce nie wiem;-))))))
Moze za jakis czas sie dowiem;-)))
Wiesz?moja mama też jest lektorką i kantorką juz mało czyta ale jak tylko jesteśmy w jej rodzinnym kosciele to zawsze czyta na chwałe Boża-mówi;-)jedno wiem;-)lubię Jej słuchac;-))))))
Natalka-Mukolinka
26.11.2009 19:49 ·
No i kolejne kartki dotarły do mnie;-))))))
Jejkuś ale mi sprawiacie radośc;-)))
śliczna kartka z Misiaczkiem który trzyma swe serduszko-i jak patrze to czuje,ze dla mnie;-))))od Asi i Zuzi z Tuchowa.
Za cudowna kartkę z moimi ukochany konikami pragnę również podziękowac p.Beacie z Szmotuł-dla takich chwil warto kochan WARTO życ i przezwycieżac-te smutne chwile-a kiedy przeczytałam,ze dzieli się pani jedna ze swoich zbieranych kiedyś kartek-byłąm bardzo zaszczycona;-)))
Dziś doszedł do Mnie list…od p.Sylwi studentki etnologi(kierunek dla ludzi dzielnych i ciekawych swiata)z Cieszyna….tajemniczy i grubszy niz inne…….wiecie????? dostałam w nimnie tylko piekna kartkę z dwójką fajnych młodych ludzi jadących na tandemie z wiatrem we włosach;-)))))a w koszyczku z tyłu pełno kwiatów i owoców;-)))piękne;-)))a na dodatek piękna ksiazeczkę-"życzę Ci sukcesu"-dziekuję;-***********ale jak zobaczyłąm że w srodku jest breloczek a w nim wtopione serduszko z uśmiechem….dla Mnie;-)))Kochana p.Sylwio-postaram się by ten uśmiech,który tak bardzo się pani podoba-był i był i byłłłłłłłłłłłłłłłłł;-))))))))))))
DZIEKUJĘ WSZYSTKIM-jesteście kochani;-*******
Natali;-))))))))