Natanael Witczak
Tomek Chmiel, 12 października 2009, Chore dzieci, 958 KomentarzyNajwiększy rozrabiaka pośród wszystkich dzieci Marzycielskiej Poczty: oczywiście w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Poznajcie Natana!

Natanael Witczak
10 lat, 26.11.2001
Nieuleczalna choroba genetyczna: niedobór alfa1 antytrypsyny. Refluks żołądkowo-przełykowy, zaburzenia trawienia.
To jeszcze mały chłopiec , który tak jak inne dzieci lubi budowac z klocków lego, ćwiczy akrobatyke sportową, lubi pływać. Jego ulubioną ostatnio postacia jest Czesio z niedozwolonej bajki.
Więcej…
Mama Żaneta i tata Krystian.
Dopiero planowane.
O Natanie
Natanael jest z pozoru niczym nie wyróżniającym się prawie 8 letnim chłopcem.Jest niestety chory na nieuleczalną chorobę genetyczną; NIEDOBÓR ALFA1 ANTYTRYPSYNY.
Choroba ta powoduje zwłóknienia i rozedmę płuc, marskość wątroby, nowotwory; trzustki, wątroby, płuc. Często tak jak w przypadku Natana towarzyszą jej jeszcze inne choroby; refluks żołądkowo- przełykowy (u Natana na poziomie 15,9%) zaburzenia trawienia, pruritus (poważny świąd skóry).
To wszystko sprawia, że mój mały, ruchliwy smyk musi przyjmować masę leków, poddawać się wielu zabiegom aby w jak najlepszej formie doczekać chwili, kiedy jakiś mądry człowiek znajdzie lekarstwo na tę chorobę (bo naprawdę bardzo w to wierzymy iż ktoś taki się znajdzie) .Niestety na dzień dzisiejszy jesteśmy bezsilni i jedynie co możemy zrobić to niedopuszczać aby choroba niszczyła narządy wewnętrzne naszego smyka zbyt szybko.
To naprawdę jest miłe kiedy dzieci dostają kartki. Teraz kiedy Natan jest starszy i bardziej wszystko rozumie już kilkakrotnie wracał do czytania kartki i listu od „kołderkowych cioc" które zrobiły mu Kołderkę za Jeden Uśmiech. Takie akcje bardzo ludzi uwrażliwiają i dają siłę nie tylko chorym dzieciom ale też ich rodzicom.





Pozostaw Komentarz →
958 Komentarzy
Ewa
25.1.2012 15:51 ·
Cześć Natan
Dobrze,że nie wymęczyli Cię za bardzo w tej Łodzi. Brak czasu jest zrozumiały, także nie musisz się za bardzo martwić,że rzadko odpisujesz, mamie przekaż to samo
Sprawdzian z przyrody na pewno poprawisz, jak już będziesz po to pochwal nam się oceną. Życzę mało prac domowych i więcej wolnego czasu. Pozdrawiam i ściskam ;*
Ilona
25.1.2012 21:42 ·
Och te oczęta…
AmeNoUta
25.1.2012 22:34 ·
Oj z własnego doświadczenia wiem, jaki problem jest by pobrać krew….ach te nieposłuszne żyły. Cieszę, się, że w Łodzi było dobrze. Ściskam Cię mocno i mam nadzieję, że będziesz miał przecudne sny!
Julka
3.2.2012 17:54 ·
Hej!
Pozdrawiam cieplutko! Mam nadzieję, że dobrze znosisz te mroźne dni i że udało się poprawić sprawdzian
Życzę bombowego weekendu!
Trzymaj się