Zaczęło się tak:

W poniedziałek 16 grudnia otrzymałem listy od moich nowych Marzycielskich Przyjaciół: Wiktorii, Stasia, Piotra, Mikołaja, Agnieszki, Igora, Oliwii, Tomka, Mateusza, Oliwii, Leny… i ich Wychowawcy Pani Ali.

Jakież było moje zdziwienie gdy mama powiedziała mi,że oni są z pobliskiej szkoły językowej – ów szkoła mieści się niedaleko mojego domu na tej samej ulicy.

Uradowało mnie to jak i zaproszenie do Wspólnego Wigilijnego Spotkania.

Spotkanie to odbyło się 20 grudnia od rana chodziłem podekscytowany i wciąż pytałem mamy: „czy oni mnie polubią, jacy są?

Moje obawy okazały się zbędne…..gdy tylko przekroczyłem próg ich klasy od razu zyskałem nowych przyjaciół….najbardziej polubiłem Stasia i Agnieszkę… są super. Po przywitaniu poszliśmy na koncert kolęd… moi nowi przyjaciele grali moją ulubioną kolędę „Dzisiaj w Betlejem” wyszło im to cudownie.

Następnie udaliśmy się do klasy na Wigilię.. było magicznie w tle było słychać kolędy dzieliliśmy się opłatkiem wspólnie zasiedliśmy do stołu… pierożki były smakowite – na co dzień nie jem ich wcale tu smakowały jakoś tak niezwykle… może dlatego, że okraszone zostały przyjaźnią.

Aaaa i jeszcze jedno odegraliśmy wspólnie mecz piłki nożnej i już tradycyjnie dla mnie grałem w berka z dziewczynami.

Dostałem ogromny prezent a ja dla niech zrobiłem pięknego Aniołka wisi teraz w honorowym miejscu na klasowej choince.

To było magiczne spotkanie… i już wiem,że nie ostatnie.

Do Zobaczenie Przyjaciele.