Artykuł w pomniejszeniu

Co ma wspólnego gigantyczna ryba złowiona przez Pana Jana z Greenpointu z Marzycielską Pocztą? Jak się okazuje całkiem wiele i przeczytacie o tym w najnowszym, chicagowskim Super Expressie (mamy zresztą dla Was skan gazety).

Nagroda pieniężna za największą rybę złowioną na Brooklynie – dzięki szczodrości Pana Jana – zostanie przede wszystkim zamieniona na prezenty i paczki dla Marzycielskich dzieci. Nie byłoby to możliwe bez 7-letniej Ani Lassak oraz jej wspaniałej mamy Renaty, które niedawno wraz z listami posłały wszystkim dzieciom prezenty.

Warto dodać, że samą relację z pisania listów w Chicago możecie zobaczyć pod tym linkiem.

Prezenty: