Mówią, że nic nie dzieje się przez przypadek.

Chciałam w swojej bibliotece zorganizować z okazji Tygodnia Pisania Listów akcję pisania listów i przy tej okazji odkryłam Marzycielską Pocztę. Od razu cała akcja nabrała innego wymiaru. Tu przytoczę tekst ze ztrony internetowej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gryficach.

List napisany do chorej 6-letniej Julii został wysłany.

Napisany 9 października w imieniu filatelistów z okazji 55-lecia Koła PZF Nr 3 Gryfice – Miasto, podpisany przez uczestników spotkania – został zapakowany do dużej koperty razem z innymi listami napisanymi przez dzieci odwiedzające Oddział Dziecięcy MBP. Dołączony został również upominek od filatelistów – kolekcja kilkunastu kolorowych, pięknych znaczków, które być może przyczynią się do tego, że mała Julka polubi znaczki i zechce je kolekcjonować. Życzymy jej z tego miejsca dużo radości z tego powodu.

Do akcji zainicjowanej przez Bibliotekę włączyli się indywidualni czytelnicy, podejmując się napisania listów do wybranych osób z listy Marzycielskiej Poczty. Dzieci uczące się w jednej z „zerówek” w SP Nr 3 dołączyły do akcji i także napisały listy do Julii.

Pomysł pisania do chorych dzieci wywołał żywe zainteresowanie. Jestem pewna, że za rok kolejny Tydzień Pisania Listów obejmie szersze kręgi osób, które dobrym słowem i miłym gestem zechcą rozjaśnić dni chorym dzieciom.

Ale przecież nikt nie musi czekać aż rok, przed nami święta Bożego Narodzenia…”

Wiem, że ten list to dopiero początek. Chcemy z listami, kartkami, pocztówkami wyjść poza Tydzień Pisania Listów i na stałe wpisać się na mapę przyjaciół Marzycielskiej Poczty. Mam nadzieję, że nasze listy wywołały uśmiech na buzi Julki Mielnickiej, i że jeszcze niejeden list z Gryfic trafi do chorych dzieci, których profile zamieszczacie na swojej stronie

Pozdrawiam serdecznie w imieniu dyrektora MBP, koleżanek, kolegów i czytelników.