PamiętamyMiłosz Jarka

1 września 2012autor Beata872
https://marzycielskapoczta.pl/wp-content/uploads/2012/09/milosz-jarka11.jpg

12 listopada 2012 roku o godzinie 11.15 nasz najdroższy Miłosz odszedł do lepszego świata…

Jakub Jarka
Stobno 25, skr. poczta. 26
64-980 Trzcianka

Imię dziecka:
Miłosz Jarka

Zainteresowania:
Gry komputerowe – wyścigi samochodowe, przygodowe i Sims-y, muzyka, kino i jazda na rowerze. Ma za sobą udział na planie filmowym u Agnieszki Holland, film pt. „W ciemności”. Statystował razem z bratem. Miłosz zbiera również autografy gwiazd. Więcej…

Wiek:
ur. 11.11.2001 – † 12.11.2012

Rodzice:
Beata, Aleksander

Choroba:
Ostra białaczka limfoblastyczna ALL-T

Rodzeństwo:
Brat Jakub, 15 lat

Miłosz jest bardzo wesołym, rezolutnym dzieckiem i nigdy wcześniej nie miał problemów ze zdrowiem. Pierwsze oznaki białaczki zaczęły się 30 kwietnia bieżącego roku, a objawiły się zapaleniem gardła. Przeziębienie nie mijało, więc lekarz rodzinny włączył antybiotyk, ale i ten nie pomagał.

Po tygodniu zrobiliśmy synowi badanie krwi i wtedy okazało się, że leukocyty są bardzo podwyższone. Miłosz został skierowany do Szpitala w Trzciance, a następnie z podejrzeniem choroby rozrostowej do Szpitala Klinicznego im. K. Jonschera w Poznaniu. Tutaj już następnego dnia pobrano mu szpik kostny z talerza kości biodrowej, którego rozmaz potwierdził białaczkę.”

Miłosz większość czasu spędza w szpitalu w Poznaniu, a jego choroba nie pozwala mu na częste kontakty z przyjaciółmi, stąd decyzja o dołączeniu do Marzycielskiej Poczty.

Marzycielska Poczta pozwala zapomnieć o chorobie. Nikt nie pozostaje sam, bo wśród wszystkich piszących do dzieci są ludzie o dobrym sercu, którzy wspierają w chwilach zwątpienia, a ich ciepłe słowa dodają otuchy i wiary. Warto zobaczyć uśmiech na twarzy chorego dziecka.

872
Dodaj komentarz

avatar
 
uśmiechniezadowolenieśmiechlolmrugnięciejęzyczekcałujękochamprzytulamdobranocobojętnośćkciuk do górykciuk w dółhejmodlitwaszoknie pochawalamcoolo ranyhmmaniołekdiabełekuupsniedobrze michorobasmutekpłaczzłośćkręciołekgluptasek
Monika
Monika

nie wierzę, że to już rok. nie wierzę, że wspomnienia pisania, wysłania kartki są mi tak bliskie. nie wierzę, że to był tylko jeden list wysłany do Ciebie. nie wierzę, że mogłeś go nie przeczytać. jednak wierzę, że patrzysz na nas z góry uśmiech łzy ciekną po policzkach, ale jesteś z nami, na pewno.;( uśmiech

Anna

Kochani :XO:
wiemy, że przeżywacie bardzo trudne chwile… myślimy o Was :XO:

D.
D.

‚Gdzie jes­teś
mój Przy­jacielu?
Gdzie też uk­ry­wasz swą
pełną tros­ki twarz?

Gdzie jes­teś
mój Kom­pa­nie?
Gdzie uk­ryłeś się
przed spoj­rze­niem moim zaufa­nia pełnym tak?

Dlacze­go?
Cze­mu nie po­wie­działeś,
że znik­niesz?

Dlacze­go?
Cze­mu nie po­wiado­miłeś,
że os­tatni raz już się po­jawiłeś…

Mogłeś po­wie­dzieć,
zadzwo­nić,
na­pisać…
A ja nie mogłam prze­widzieć, że os­tatni raz Cię słyszę,
czuję,
widzę…’

Dominika&Kuba
Dominika&Kuba

Byliśmy 2 listopada na cmentarzu w Stobnie – zapaliliśmy Tobie światełko… Aniołku.