11 maj 2013 r. ósma rano.

Obudził mnie rano deszcz. Pada i zimno. Moje modlitwy nie były skuteczne. Wpadłam w panikę. Jak w taką pogodę mam przeprowadzić zlot?

Nie mamy namiotów, wszystko nam zmoknie. Gdzie wypiszemy kartki? Dlaczego nie przewidziałam tego.
Spokojnie, będziemy się zastanawiać na miejscu.

Na pomoc przyszła nam Pani Danuta z restauracji „Spiż”, której jestem ogromnie wdzięczna za pomoc. Mogliśmy ulokować się przy stolikach pod wielkim parasolem.

Od razu rozłożyliśmy się z naszymi pudłami, maskotkami, przyborami do pisania, malowania, klejenia. Wokół rozwiesiliśmy nasze niebieskie balony z logo MP, aby było nas widać z daleka. Oczywiście balony musieliśmy dmuchać sami, co widać…

I nie pozostało nam nic innego, jak zapraszać wrocławian, o przyłączenie się do akcji.

Mieliśmy do wypisania 500 szt. okolicznościowych kartek, których projekt graficzny wykonała dla nas pani Emilia Baczyńska, wrocławski grafik. Pani Emilia, już kolejny raz, za darmo, projektuje MP okolicznościową kartkę, za co jestem jej ogromnie wdzięczna.

Oprócz kartek okolicznościowych mieliśmy jeszcze 270 szt. kartek z Biura Promocji Miasta Wrocławia oraz 10 szt. kartek, które wraz z dwoma kubkami otrzymaliśmy od hotelu ART Hotel z Wrocławia.

Nie wszyscy przechodnie mieli ochotę na przyłączenie się do wspólnego pisania, ale pod naszym daszkiem wciąż ktoś przebywał i pisał. Pewnie to padający deszcz spowodował, że każdy chciał się na chwilę przed nim schować.

Nasza skrzyneczka powoli zapełniała się kartkami i rysunkami.

Muszę się przyznać, że kilka dni wcześniej podrzuciliśmy nasze kartki, do kilku ważnych osób we Wrocławiu. Ważną rolę odegrała w tym Zosia Sadowska.

I tak mamy autografy i wpisy od:

  • – Prezydenta Miasta Wrocławia – Rafała Dudkiewicza
  • – Radnych Wrocławia: p. Wanda Ziębicka- Has, p. Rafał Czepil
  • – Aktorów z Kabaretu ELITA: p. Jerzy Skoczyłas, p. Stanislaw Szelc
  • – Redaktora Naczelnego „Gazety Wyborczej” Wrocław – Mikołaja Chrzan
  • – a także od p. Danuty Kukuła z restauracji „Spiż”

Z naszych ukochanych dzieci udało się dotrzeć:

Kubusiowi Popko z rodzicami i Szymonowi Gromadzie również z rodzicami.

Na zlot przybyli przyjaciele z bliska i daleka.

aCiaa, czyli Beatka, Basia z Wojtkiem z Rybnika, Ania i Piotr z Tych, Ania z Martą ze Świdnicy, Krynia z Antenką, Anulka z mamą i wielu innych, których ja już nie zanotowałam w pamięci.

Zjawiło się też troszkę wrocławian z rodzinami.

560 sztuk kartek – AŻ TYLE!!! udało nam się napisać w czasie „Pierwszego Zlotu Miłośników Marzycielskiej Poczty” w dniu 11 maja 2013 r. we Wrocławiu.
Pod koniec imprezy, gdzieś około 13.30 ostatnie, wspólne zdjęcie przed wyjazdem do domu.

Na samym końcu pragnę szczególnie podziękować

Wolontariuszom z Kolegium Pracowników Służb Społecznych przy ul. Trzebnicki we Wrocławiu za pomoc w przygotowaniu i podczas zlotu. Jak widać dokumentowali też przebieg naszego zlotu.

Za maskotki, przybory do pisania i malowania należą się podziękowania firmie TEAM OFFICE z Wrocławia.

Beacie i Krzysiowi Pędzik – pomagali mi w przygotowania przed zlotem i w trakcie zlotu. Ale i potem, gdzie trzeba było spakować kartki w koperty, zaadresować, ponaklejać znaczki i wysłać ponad 560.< Podziękowania płyną też do radnego Rafała Czepila za przekazanie piłek z podpisami piłkarzy, Mistrza Polski – Śląska Wrocław, dla naszych podopiecznych. (www.facebook.com/Czepil.Rafal)

Pani Emilii Baczyńskiej za wykonanie projektu graficznego naszej okolicznościowej kartki.

Zosi Sadowskiej – za cierpliwość, za kartki z autografami, za pomoc w zdobyciu piłek i uchronienie nas przez przemoczeniem.

Pani Joasi Kordylewskiej z firmy 74 za pomoc w drukowaniu ulotek, plakatów, kartek.

Tomkowi Chmielowi – za przysłanie wielu gadżetów MP na nasz zlot.

Wszystkim, którzy wysłali znaczki pocztowe.

I najważniejsze:

Wszystkim sponsorom, którzy nie mieli żadnych wątpliwości, aby przekazać mi środki finansowe na przygotowanie zlotu.
Nie wiem, czy chcą się ujawniać i czy bez ich zgody mogę to uczynić, więc tylko powiem, że były to osoby z Polski i Niemiec. Jeśli pozwolą napiszę kto.

Na samym końcu powiem jedno: DZIĘKUJĘ – to było najpiękniejsze przeżycie – los pozwolił mi spotkać się z Wami w moim mieście, Wrocławiu. Wspomnienia zostaną w pamięci na długi czas.

Wszystkie zdjęcia ze zlotu robione przez uczestników, bez żadnych retuszy, a jest ich prawie 300 możecie obejrzeć pod tym adresem:

https://plus.google.com/photos/112758915670863774327/albums/5831902051836938321