Print Friendly, PDF & Email

Patryk bardzo potrzebuje Waszego wsparcia! Ciężko mu zaakceptować to, że jest inny od swoich rówieśników i nie ma już sił na dalszą walkę z chorobą. Mama Patryka przyznała, że kilkakrotnie korzystała z pomocy psychologicznej, która okazała się bezskuteczna. Do tej pory nikt nie był w stanie pomóc chłopcu. Jedyna nadzieja to Wasze listy!

Patryk Hetmański
ul. Różana 8
05-310 Kałuszyn

Imię dziecka:
Patryk Hetmański

Zainteresowania:
Patryk to wyjątkowy chłopiec. Kocha grę w piłkę nożną i zbiera wszystkie możliwe rzeczy, które się z tym wiążą. Jego ukochaną drużyną jest Real Madryt, zaś z polskich drużyn Legia Warszawa. Bardzo go zajmują gry logiczne typu scrabble i różnego rodzaju zagadki, przy których spędza każdą wolną chwile. Uwielbia czytać Wasze listy i nigdy nie ma dość, więc prosi o jeszcze, jeszcze, jeszcze…!

Wiek:
13 lat, ur. 31.12.2000

Rodzice:
Katarzyna i Tomasz

Choroba:
Mukowiscydoza, Zesół Aspergera, Kamica nerkowa, Polipy zatok

Rodzeństwo:
Iga lat 9, Maksio lat 4

Patryś urodził się jako zdrowe dziecko z 10 punktami w skali Apgar. Niestety już w pierwszym miesiącu okazało się że jest chory na Mukowiscydozę i z ciężkim zapaleniem płuc, cytomegalią, niedożywieniem i żółtaczką trafił do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Od urodzenia do dnia dzisiejszego był hospitalizowany 23 razy. Pomimo tego stara się normalnie żyć i cieszyć się każda chwilą. Jest uczniem drugiej klasy szkoły podstawowej. Jak na razie udaje się mu normalnie chodzić do szkoły, uwielbia swoich kolegów i koleżanki, choć bardzo często choruje. Czasem ma chwile załamania, jak każdy, ale wtedy właśnie potrzebuje przyjaciół i dobrego słowa. Was Kochani Potrzebuje!

Pomimo że dziennie poświęca pięć godzin na rehabilitację, nadal jest kochanym, troszkę urwisowatym, ale pogodnym dzieckiem. Musi przyjmować masę leków, poddawać się wielu zabiegom aby w jak najlepszej formie doczekać chwili, kiedy wynajdą lek na jego chorobę. Niestety na dzień dzisiejszy można tylko sprawić by Patryś miał chęci do leczenia i wielu Przyjaciół wkoło, gdyż medycyna jest bezsilna i jedynie co możemy zrobić to nie dopuścić, aby choroba niszczyła narządy wewnętrzne naszego Patryka zbyt szybko.

Czasem ciężko mu się pogodzić z choroba. Najgorsze momenty to te, kiedy Patrykowi ciężko wytłumaczyć dlaczego nie może iść na trening albo na naukę gry na werblu, bo musi mieć inhalacje. Czasem przyjmuje to do wiadomości, a innym razem po prostu się załamuje i odmawia współpracy, bo widzi swoja inność.

Wierzę, że Wy Kochani pomożecie zrozumieć Patrykowi, jak ważne jest to, żeby brał leki, rehabilitował się i inhalował. Byliśmy u rożnych psychologów i niestety nikt nie pomógł, więc tylko w Was nadzieja!!!

Uważam że nie mogło nas spotkać nic lepszego, niż wiadomość że nasz Patryk zostanie przyjęty do grona dzieci w Marzycielskiej Poczcie, szczególnie teraz gdy ma tak ciężki okres w życiu. Ciężko mu zaakceptować to że jest inny od swoich rówieśników, że musi tyle czasu spędzać na leczeniu i brać masę leków nawet jak przebywa w szkole, a nie jak inni grac w piłkę czy na komputerze. Dlatego dziękuję Bogu, że jest taka piękna akcja jak Marzycielska Poczta, która daje ludziom nadzieję, bo wierzę w to, że jeśli Patryk dostanie choć jeden list czy kartkę będzie zachwycony i będzie trzymał ją pod poduszka jak najcenniejszy skarb. Dziękuję przede wszystkim pomysłodawcom Marzycielskiej Poczty, ale i wszystkim Przyszłym Przyjaciołom.