Jak co roku o tej porze jechałam do Lichenia, do mych przyjaciół, by się z nimi spotkać W poniedziałek dostałam sms, z szalonym nieco pomysłem, ale nie tym razem dla mnie… Cóż, chwila namysłu, burza mózgów i napisałam do Ani, że w sumie w czwartek przejeżdżam przez Poznań, możemy się spotkać, a ja pojadę późniejszym pociągiem na Konin. Zapytałam Beatki, mamy Dominiki, czy by nie mieli ochoty na spotkanie? Bo to wspaniała okazja się poznać. uśmiech Kiedy dostałam odpowiedź, że będą czekały na mnie na dworcu PKP, z radości nie mogłam wytrzymać.

Zawsze, ja jadę na takie spotkania, a tu musieli wszyscy przyjechać tak jak ja miałam pociąg, by mogło do niego dojść, co sprawiło, że poczułam jeszcze większą magię spotkania.

Bardzo się cieszę, że mogłyśmy się spotkać, nawet podróż do Poznania jakoś szybko minęła. śmiech
Dla mnie spotkanie z Marzycielami, to magia spotkania, to chwila radości, jaką mogę doświadczyć w uśmiechu dziecka, to serce wypełnione po brzegi spełnieniem.

Cieszę się, że mogłam spędzić te 2h w tak cudownym towarzystwie i poznać Marzycielską Dominisię. uśmiech Wiem, że Ania już była wcześniej by po towarzyszyć im w czekaniu na mnie i jeszcze po miały chwilę dla Siebie.

Cieszę się ze spotkania, i wiem, że nie ma rzeczy nie możliwych, a magia działa po Cichu. uśmiech

Takiej magii spotkania życzę każdemu. uśmiech