Pewnego majowego dnia postanowiłam opowiedzieć moim przedszkolakom o Marzycielskiej Poczcie, o chorych dzieciach i o wspaniałej akcji pisania listów. Przedszkolaki – chociaż to jeszcze małe dzieciaki – z ogromnym przejęciem wysłuchały mojej opowieści.

Chyba jeszcze nigdy nie było w naszej grupie takiej ciszy – ciszy pełnej namysłu i dziecięcej zadumy. I z czego jestem niezmiernie dumna – zanim zdążyłam zaproponować taką akcję w naszej grupie – jedno z dzieci krzyknęło: „Może my też napiszemy do chorych dzieci?” Tak też się stało. Z ogromnym entuzjazmem dzieci zabrały się do tworzenia kartek, pomysły były różne, tak jak i sposoby wykonania.

Pomimo, iż przedszkolaki nie potrafią jeszcze pisać – w swoich kartkach, na swój sposób starały się przekazać chorym dzieciom moc serdeczności, życzliwości i słońca. Akcja sprawiła przedszkolakom strasznie dużo radości, a świadomość, ze mogą sprawić przyjemność innym dzieciom motywowała do starannej pracy.

Myślę, że małe serduszka moich przedszkolaków otworzyły się na innych. Mamy nadzieję, że wykonane przez nas kartki sprawią podopiecznym Marzycielskiej Poczty choć trochę radości i wywołają uśmiech na ich cudownych twarzyczkach.

Pozdrawiamy bardzo, bardzo cieplutko i serdecznie.

– Wychowawczyni i dzieciaki z PM 16 w Bytomiu