Nie było to Nasze pierwsze spotkanie.. ale nic nie zapowiadało tego, że będzie tak wyjątkowe. Już od jakiegoś czasu planowaliśmy z rodziną Natalki Sidło, że odwiedzą mnie w Raciborzu.. ciągle jednak nie mogliśmy zgrać się odnośnie terminu.. bo przecież praca, studia, urlop Pana Darka. mrugnięcie Jednak w końcu pojawił się jakiś termin.. 23 czerwca… Jeśli wszystko wypali.

Z Natalką

Coś zaczęło mi świtać że w ten weekend obchodzimy Dni Raciborza, pomyślałam „fajnie… będą karuzele, występy, koncerty… pójdziemy, zobaczymy miło spędzimy czas”. Jakie było moje zdziwienie kiedy w planie Dni Raciborza zobaczyłam punkt „Godzina 19.00 KONCERT KAMILA BEDNARKA”… i 100 myśli na minutę.. przecież to ulubieniec Natalki, uwielbia jego piosenki, ma marzenia z nim związane. Zaczęłam kombinować co zrobić, aby mogło spełnić się to jej marzenie o spotkaniu z Kamilem. Długo nie trzeba było się zastanawiać.. wystarczyło wykonać jeden telefon, żeby ruszyć całą akcję. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i wielkiemu sercu jakie posiada p.Teresa Piasecka-Haas – która jest inspektorem ds. kultury w Urzędzie Miasta Racibórz – nie było najmniejszego problemu, aby do takiego spotkania doszło. Już drugiego dnia otrzymałam telefon, że mogę poinformować rodzinę o spotkaniu z Kamilem Bednarkiem.

Jaka była moja radość kiedy mogłam zadzwonić do Pani Asi – Mamy Natalki i powiedzieć, że muszą przyjechać! Muszą bo załatwiłam spełnienie marzenia Natalki. Nie mogłam doczekać się tego dnia.

A kiedy nadszedł od samego Dnia chodziłam jakaś przejęta, bałam się że coś się nie uda… Na 12.30 mieliśmy się pojawić na Placu Długosza – na którym miała odbyć się próba Kamila no i Nasze spotkanie. imo problemów z samochodem rodzinka Sidło dotarła na miejsce mrugnięcie co prawda czekaliśmy na naszą gwiazdę prawie dwie godziny. Ale udało się ! mrugnięcie

Nawet nie wyobrażałam sobie, że radość Natalki ze spotkania z Kamilem Bednarkiem będzie tak ogromna! Już podczas oczekiwania na spotkanie ciągle się uśmiechała i mówiła, że go kocha… Sugerowała nawet, że posiadam jego numer telefonu mrugnięcie i mam zadzwonić bo przecież się spóźnia. Numeru niestety nie miałam mrugnięcie a Kamil dotarł na miejsce i przyjął nas bardzo serdecznie. mrugnięcie Ja sama byłam chyba zestresowana bardziej niż Natalka… Ona bez niczego uścisnęła mu dłoń, przytuliła do zdjęcia, opowiedziała o ulubionych piosenkach i ciągle obdarowywała swoim promiennym uśmiechem. Chyba każdy kto stał obok był zauroczony jej radością.. mrugnięcie Zostaliśmy na próbie… a jak dla mnie to na prywatnym koncercie mrugnięcie na którym Natalka świetnie się bawiła…. tańcząc przed samą sceną uśmiechała się to do Nas… to do swojego Idola, który co jakiś czas machał do niej z uśmiechem puszczając oczko mrugnięcie

Cudownie było siedzieć z rodzicami Natalki i obserwować jej radość. Po całym zamieszaniu, a raczej RADOWANIU mrugnięcie udaliśmy się do mojego domu, gdzie Nasze rodziny mogły się poznać. Spędziliśmy ze sobą cudowny dzień.. podczas którego, chyba każdy komu przedstawiłam Natalkę został przez nią uściskany i otrzymał od niej piękny uśmiech. Natalka mogła poznać nie tylko moich rodziców i siostry, ale także wujka, ciocię, kuzynki, kuzyna a raczej kuzynów bo na wieczornym koncercie widziała kolejnych. mrugnięcie I wszyscy są Natalką zauroczeni, zachwyceni jej szczęściem z powodu spotkania z Kamilem Bednarkiem, zaskoczeni tym, że śpiewała większość jego piosenek… pokazała Nam wszystkim co znaczy być prawdziwym fanem ! mrugnięcie

I tak oto udało mi się spełnić czyjeś prawdziwe wielkie marzenie.

A od tego Dnia Natalka jest moim najpiękniejszym słońcem mrugnięcie