Marzycielska Poczta to wspaniała, fantastyczna, genialna w swej prostocie i nadzwyczajna w swoich efektach akcja! Wielki podziw i szacunek pomysłodawcom! Czy jesteście już Kawalerami Orderu Uśmiechu? Ja bym Wam, kochani, i Nobla nie pożałowała!!!

Jestem wychowawczynią w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla dzieci i młodzieży upośledzonej umysłowo w stopniu umiarkowanym i znacznym w Zalutyniu (woj. lubelskie, powiat Biała Podlaska). Opowiedziałam moim podopiecznym o Marzycielskiej Poczcie i po twarzach widziałam, że „chwyciło”. W pracowni komputerowej weszliśmy na Waszą stronę i wybraliśmy Małgosię. Wychowankowie bardzo przejęli się jej losem, Gosia od razu została obwołana „naszą koleżanką”.

Podczas wykonywania kartek panowała cisza i wielkie skupienie. Chłopcy ochoczo rysujący kwiatki i serduszka, słoneczka, chmurki i motylki to zaiste rzadki widok w naszej placówce. Każdy starał się bardzo, aby kartka była piękna i rozweseliła adresatkę. Nie wszyscy dobrze sobie radzą z pisaniem, stąd niektórzy pisali „po śladzie” (wspólnie ustaloną treść życzeń pisałam ołówkiem, następnie chłopcy poprawiali literki długopisem). Krzyś, któremu pisanie nie idzie za dobrze, obiecał, że będzie modlił się za Małgosię.

Proszę o umieszczenie tego listu na Waszej stronie (na mapce też chcemy się znaleźć – ale się dzieciaki ucieszą!), ponieważ jesteśmy przykładem, że każdy człowiek, nawet niepełnosprawny intelektualnie, może coś z siebie ofiarować drugiemu.

Pozdrawiam wspaniałą załogę MP