Kilka ciepłych słów do chorego Mateusza

Ostatnio z inicjatywy pani Moniki Drąg uczniowie uczęszczający do świetlicy szkolnej dokonali czegoś wielkiego. Pewien chory chłopczyk – Mateusz marzy o tym, aby otrzymywać od innych dzieci listy i laurki. Stąd też pomysł, aby stworzyć je podczas zajęć świetlicowych. Wszyscy chętnie zabrali się do pracy, wykorzystując różne materiały plastyczne. Powstały nie tylko kolorowe laurki, ale też robiono wycinanki czy ciekawe koperty z niespodzianką w środku. Każdy chciał, aby jego praca była wyjątkowa. Pani Monika zebrała wszystkie laurki, do których dodatkowo dołączyła list dla Mateusza. Mamy nadzieję, że taki prezent sprawi mu ogromną radość! Dla jednych mały gest, dla innych coś wielkiego!