Cześć! Mam na imię Paulina, mam 16 lat i gdy usłyszałam a o tej akcji od razu chciałam ją zorganizować w swojej szkole. Zaczęłam od zrobienia kilku plakatów, które miały wszystkich moich rówieśników zachęcić do działania i tak się stało. Prawie cała nasza społeczność zaangażowała się, my gimnazjaliści podjęliśmy się pisania listów a nasze młodsze maluchy zrobiły mnóstwo laurek, po prostu każdy chciał jakoś pomóc. Dzięki funduszom szkoły i samorządowi szkolnemu wszystko poszło bardzo sprawnie, w niecałe dwa tygodnie małe paczuszki były gotowe do wysłania, łącznie wykonaliśmy ich do siedemnaściorga dzieciaków. Każdy w swoim liście przekazał jakąś cząstkę o sobie, chociaż w ten sposób mogliśmy jakoś pomóc i podtrzymać na duchu podopiecznych. Wszyscy, którzy się zaangażowali, mają teraz wielką nadzieję, że chociaż dostaną kilka odpowiedzi, gdyż bardzo by chcieli głębiej poznać tych małych herosów swojego życia. Dzięki temu, że udało mi się to wszystko zorganizować, zachęciłam też swoich przyjaciół do takiej bezinteresownej, ale jakże ważnej pomocy innym.