O akcji Marzycielska Poczta dowiedziałam się na studiach. We wrześniu rozpoczęłam pracę w szkole i bardzo chciałam zarazić tym pomysłem moich pierwszaków.

Udało mi się!!! 28.09.2011 r. po raz pierwszy napisaliśmy listy do chorych dzieci. Ponieważ większość z nich nie potrafi jeszcze pisać, zaangażowałam też rodziców, którzy świetnie się spisali. Dzieci specjalnie na tę okazję zostały godzinkę dłużej w szkole, by własnoręcznie wykonać kartki dla Dominika Młynkowiaka, Michałka Romaniuka, Nikolki Kabat oraz Juleczki Gawron (byliśmy podzieleni na 4 grupy – każda pisała do wybranego dziecka). Muszę przyznać, że był to wyjątkowy czas – dzieci w zupełnej ciszy i skupieniu słuchały niesamowitych historii swoich nowych przyjaciół. Były tym bardzo przejęte – w ich oczach było widać współczucie i potrzebę wykonania niepowtarzalnych kartek. Wszyscy z ogromnym zaangażowaniem rysowali, wycinali, przyklejali, dopytywali się co jeszcze dane dziecko lubi, czym się interesuje. Niektórzy sami napisali kilka słów, co sprawiło im wielką radość i satysfakcję.

Była to lekcja życia, której nie zastąpi żadna teoria. Dzieci zobaczyły, że pomimo różnych trudności życiowych – jakimi obdarza nas los – można być szczęśliwym i cieszyć się każdą chwilą dnia. W przekonaniu tym utwierdzają nas „małe” istotki o „WIELKICH” SERCACH.

Cała klasa z niecierpliwością czeka na kolejną lekcję.

Zdjęcie: