Dostaliśmy informacje niedawno o Filipie, który mieszka niedaleko naszego miasta – w Katowicach. Można powiedzieć, że to nasz sąsiad… Pierwszaki i uczniowie klasy drugiej przyłączyli się do Marzycielskiej Poczty. Pisanie listów rozpoczęło się na zajęciach z etyki, potem kontynuowano robienie kartek na lekcjach edukacji w klasie… Powstały nawet prace plastyczne- obrazy. To była bardzo fajna „praca”, bo wiedzieliśmy, że kartki trafią do osoby, która na nie czeka. Też czasem chcielibyśmy kiedyś otrzymać kartki rysowane i pisane – tak mówiły dzieci – bo sms-y są ok., ale takie często „bez serca”…