28 listopada, w środę, znów odwiedziłyśmy klasę 6 ze Szkoły Podstawowej w Ratowicach. Tym razem nie w ramach lekcji, ale po… Zastanawiałyśmy się „Jejku, przecież to dzieciaki, na pewno będą wolały pobiec do domu, na podwórko, kto zostanie pisać listy?„. Zaskoczyłyśmy się niesamowicie, gdy wszystkie dzieciaki, które tylko nie miały korepetycji, zostały z nami z radością.

Postanowiłyśmy wykorzystać ich zdolności w posługiwaniu się węglem i zachęciłyśmy do naszkicowania portretów naszych Marzycieli. Powstały naprawdę cudowne prace – dziękujemy na wasze zaangażowanie, kochani najmłodsi Ratowiczanie! uśmiech

Dzieciaki niestety uciekły nam, zanim zdążyłyśmy zrobić wspólne zdjęcie. Pozostały po nich ich prace – jak zwykle piękne i oryginalne. Jak każdą relację, tę mogę też zakończyć słowami: Jeszcze do was wrócimy!