Od kilku lat jesteśmy związani z Marzycielską Pocztą. Związani… emocjonalnie. Bo kto raz napisał do dzieci, które potrzebują wsparcia, kto raz poczuł, że jest potrzebny innym, temu każdy kolejny napisany list sprawia ogromną radość. Dotychczas nie mówiliśmy o tym publicznie, bo uważamy, że niesienie pomocy samo w sobie ma wielką wartość i nikt nikogo nie musi za nie chwalić. Satysfakcję przynosi działanie. Wcale nie trzeba też być sławnym, wystarczy odrobina dobrej woli i otwarte serce. Tak podchodzą do tej kwestii uczniowie klasy VI b, którzy podczas Międzynarodowego Tygodnia Pisania Listów na godzinie z wychowawcą po raz kolejny napisali wzruszające listy, pełne słów wsparcia i otuchy, a jednocześnie radosne i niosące nadzieję na przyszłość. Ich adresatem jest Szymon. Poprzednio pisaliśmy m.in. do Martynki, od której otrzymaliśmy odpowiedź, która nas bardzo ucieszyła. Mamy też kolejny sukces, bo udało nam się włączyć do akcji innych. Śladem kolegów podążyli uczniowie z klasy VI a, a efektem wspólnej pracy było kilkadziesiąt listów ozdobionych niezwykłymi rysunkami i przepełnionych wiarą w spełnianie marzeń.

Liczymy na to, że nasze listy wniosą trochę radości w życie dzieci z Marzycielskiej Poczty wypełnione chorobą, cierpieniem, pobytami w szpitalu i ciągłą rehabilitacją.