281 Warszawska Gromada Zuchowa „Mewa” już dwukrotnie brała udział w akcji Marzycielskiej Poczty.

Pierwszy raz w ramach zdobywania sprawności Niewidzialna Ręka. Co prawda Niewidzialna Ręka wykonuje swe dobre uczynki w tajemnicy, jednak tym razem stwierdziliśmy, że się ujawnimy, by chore dzieci wiedziały, że kartki są od ich warszawskich rówieśników.

Wtedy też każdy zuch wylosował karteczkę na której były informacje o dziecku, dla którego miało przygotować laurkę/napisać list lub kartkę. I tak po tygodniach pisania zostały wysłane trzy przesyłki głównie z laurkami – jedna trafiła do Natanaela Witczaka, kolejna do Moniki Stawińskiej, zaś ostatnia do sióstr – Halinki i Emilki Kocurek. Kiedy otrzymaliśmy odpowiedź zwrotną od Halinki i Emilki, postanowiliśmy po raz kolejny wziąć udział w akcji. Zuchy wręcz nie mogły usiedzieć w miejscu, gdy wspólnie przeczytaliśmy podziękowania, zaczęły krzyczeć „hura!”

W lutym na zbiórce poświęconej braterstwu i przyjaźni (22 luty to Światowy Dzień Myśli Braterskiej), zaczęliśmy tworzyć kolejne laurki. Dziewczynki rysowały dla Martynki Spaszewskiej, chłopcy przygotowywali laurki dla Patryka Hetmańskiego. Zuchy potraktowały poważnie swe zadanie i myślę, że nie po raz ostatni z radością i zapałem rysowały dla dzieci z Marzycielskiej Poczty.

Wszystkie zdjęcia z lutowej zbiórki znajdują się w tej galerii: http://mewa.ezhp.pl/index.php?option=com_rsgallery2&Itemid=34&catid=38

Część galerii: