12 lipca 2013 …ta data długo będzie w moim serduszku

w tym dniu udało mi się spotkać tylu kochanych Marzycieli. Wiedziałem o spotkaniu z Weroniką, Ciocią Elą i Natalką Sidło z rodzicami… później zaś dowiedziałem się, że poznam uroczą Paulę, która pisze do mnie długie i pełne czułości listy. Mama powiedziała mi, że to ma być niespodzianka, bo Paula przyjeżdża do Cioci Acii, a ta wraz z siostra Ciocią Żanetką w niespodziance przywiezie ją do Wrocławia… Zobaczyłem je z daleka… ależ mnie mocno wyściskały i oczywiście nie obyło się bez berka. Paula z trudem za mną nadążała. Czekaliśmy chwilkę gdy na horyzoncie pojawiły się ukochane dwie kobietki Ciocia Ela Ausobska i Weronika Mazurkiewicz pobiegłem je mocniutko uściskać i wycałować…

Pozostało jeszcze poczekać na naszą kochaną Księżniczkę i przyszła.. piękna jak zawsze, deszcz zaczął padać ale po chwili ustał widząc nasze radosne twarzyczki!

Poszliśmy na przepyszne lody przepełnione czułością i tulaskami.. potem pożegnanie z Acią, Paulą i Ciocią Żanetką musiały już wracać do Zabrza… A my po skończonych lodach udaliśmy się na piękny spacerek: były chowanki, tulaski i pełno radosnych śmiechów.

Mam nadzieję, że takich spotkać będzie jeszcze bardzo dużo.

Ściskam Was bardzo mocniutko i ślę mega cudowne buziaki – Wasz Przystojniak Kubuś. mrugnięcie