Ludzie listy piszą zwykłe, polecone… – my też napisaliśmy! Uczniowie Zespołu Szkół w Drogoszach również dołączyli do akcji „Marzycielskiej Poczty” razem ze mną, swoją polonistką. O Was dowiedziałam się pod koniec września ze strony internetowej Klubu Wysokich, do którego należę. Od razu pomyślałam o napisaniu listów tuż przed Bożym Narodzeniem. To magiczny czas, a poza tym czwartale uczą się wtedy sztuki epistolografii, więc połączyłam przyjemne z pożytecznym.

O moich planach powiadomiłam uczniów już wcześniej. Wszyscy wyrazili zgodę, a ich radość i zapał było widać na uśmiechniętych twarzach. W środę i czwartek na lekcjach polskiego zaczęliśmy naszą przygodę z „Marzycielską Pocztą”. Zaczęliśmy, bo mam nadzieję ją kontynuować. Dla każdej klasy wybrałam 2 profile dzieci – chłopca i dziewczynki, zbliżonych wiekowo do moich uczniów. Przedstawiłam swoim wychowankom naszych adresatów, na tablicy zapisałam najważniejsze informacje, puściłam w obieg profile, by każdy mógł się osobiście zapoznać z nowym kolegą, nową koleżanką. I zaczęło się! Długopisy poszły w ruch – przystąpiliśmy do pisania. Ja także napisałam list do dziewczynki, z którą mnie dużo łączy.

W listach było wszystko – przedstawienie się, zainteresowania, opisy sukcesów sportowych, wizyty Mikołaja, słowa otuchy, życzenia świąteczne. Niektóre dzieci wspominały również o swoich problemach zdrowotnych i zrozumieniu dla rówieśników w ich trudnej walce z chorobą. A ja byłam pod wrażeniem długości niektórych listów… W końcu doczekałam się tasiemców niepospolicie długich! mrugnięcie

I tak listy od czwartali otrzyma Szymon Gacioch i Wiktoria Konowada, od piątali do Oliwia Frost i Natanael Witczak, zaś od gimnazjalistów i osób „głodnych pisania listów” z klas młodszych – Mateusz Skoczylas i Monika Stawińska. Mam nadzieję, że dzieciaki otrzymały nasze duże koperty, a listy wprawiły ich w radosny nastrój.